Mistrzostwa Europy Euro2016 w pilce noznej. W wiekszosci jezykow, oczywiscie „pilka nozna” w j.polskim, czyli futbol. Wiele terminow wypozyczonych zostalo z jezyka angielskiego w pilce noznej. Sam „futbol” nawet po albansku „futboll” czy coraz czesciej
po islandzku „fótbolti” ale Finowie nazywaja „jalkapallo” a Wlosi „calcio”.
Jezyk pilki noznej jest dosc oryginalny i nie zawsze slownictwo odpowiada znaczeniom doslownym etymologicznym. Na przyklad „tunnel” to nie „tunel” a „through the legs” (miedzy nogami) albo „nutmeg” (muszkat) tez „nogi” – through the nutmegs. Warto przysluchac sie angielskim komentatorom EM.
Islandia, ciekawy kraj o bardzo restryktywnej polityce jezykowej, czyli tworzymy torby papierowe wlasne slowa ale nie pozyczamy. Jednakze angielski jest bardzo ekspansywny w futbolu i Islandczycy zaczynaja nazywac pilke nozna : „fótbolti”, chociaz wiekszosc krajowa
uzywa slowa „knattspyrna” („knatt” – pilka, „spyrna” – kopac). Jeszcze do roku 2010 bylo prawie nie do myslenia zastapienie wlasnej „pilki kopanej” angielskim „futbolem”.
Angielskie zapozyczenia w islandzkim zaczynaja byc codziennoscia a formalny jezyk powoli kapituluje.
jesli idzie o pilka nozna i terminy angielskie papierowe torebki z nia zwiazane, to w Skandynawii obecnie
najbardziej ortodosyjni sa Norwegowie. Ale, ze nie ma ich na imprezie, wiec nieobecni
zapewne nie maja racji. Proponuje zaczac wyczyszczenie jezyka polskiego od wlasnego podworka, czyli w polityka.pl. Jest tu kilku dziennikarzy, ktorzy maja trudnosci z wyslowieniem sie „po polski”. Na przyklad zwroty „informatyzacja gminy”, „brak konsensusu” i moj „ulubiony” – „sorki”. Bez znajomosci jezyka angielskiego nie mozna zrozumiec, o czym szanowna redakcja pisze. Zakladam, ze wina nie jest po stronie jezyka angielskiego chociaz moje zalozenie moze byc odmienne od piszacych „po polski”.

W moich stronach mozna uslyszec slowa zaporzyczone z obcych jezykow. Tych slow jest niewiele, ale sa i sa mile dla ucha. Nikt nie ma problemu z wyslowieniem sie po angielsku, oczywisice zakladajac ze zna ten jezyk chociaz nie musi.
W WA w publicznych miejscach sa po angielsku i po hiszpansku.
Znam jedno miejsce, gdzie napis „Do not enter. Alarm will sound” jest napisany jak zwykle po angielsku i po hiszpansku, ale rowniez po rosyjsku. Jest to miejsce popularne wsrod przyjezdnych z Rosji, ktorzy notorycznie lamia przepisy i wchodza tam, gdzie nie powinni wchodzic.
Powszechnie uzywane wsrod nas slowo „sauerkraut” to uklon pod adresem tradycji kuchni niemieckiej. To samo z jezykiem hiszpanskim – uklon dla kuchni meksykanskiej i nazwy burrito, quesadilla, tacos, guacamole i wiele innych. Podobne uznanie jest dla kuchni polskiej. Na krancu kontynentu w Neah Bay, na terenie Makah Indian Reservation w sklepie jest do nabycia „Polish kielbasa”, poprawna wymowa: „polisz kobasa”.
Inne slowo „sensei” zaporzyczone z jezyka japonskiego oznacza wiecej niz „nauczyciel”. „Sensei” to rowniez mentor.